Kącik porad Bambiboo

Kącik porad

Bambiboo za darmo

Coś dobrego dla malucha i… środowiska

Zostaliście szczęśliwymi rodzicami? Umiecie już przewijać swojego malucha i przy okazji zdaliście sobie sprawę, ile pieluch zużywacie każdego dnia, tygodnia, miesiąca?... Ile pieluch zużyjecie w ciągu całego okresu pieluszkowania? Ile pieluch wyląduje na wysypisku śmieci i będzie się rozkładać przez kolejne 400-500 lat?

Ekologicznie?

Kiedy urodziła się Basia i zobaczyłam jak szybko zużywane są jednorazowe pieluszki, myśl o codziennej produkcji góry śmieci, które „przeżyją” mnie, moje dziecko, dziecko mojego dziecka i jeszcze przynajmniej dwa pokolenia nie dawała mi spokoju. Próbowałam całkowicie przejść na pieluszki wielorazowe, ale przyznaję… nie było to dla mnie rozwiązanie na co dzień. Wymagało sporo dodatkowej pracy i czasu. Po kilku tygodniach pieluszki wielorazowe zaczęłam traktować jako doraźną pomoc w sytuacjach „kryzysowych” – zaczerwienionej, podrażnionej skóry. Wielorazowe pieluszki sprawdzały się także u nas w upalne dni, kiedy Basia chodziła w samej pieluszce. Pieluszki wielorazowe były takie śliczne, kolorowe i mięciutkie – wyglądały jak ubranko! Kilka lat temu, kiedy Basia się urodziła, w Polsce był mały wybór pieluszek wielorazowych. Były cudne, doskonale wykonane, ale bardzo drogie. Tym bardziej, miałam wyrzuty sumienia, że nie udało mi się wdrożyć ich w nasze codzienne życie.

Bez szkodliwej chemii?

Oprócz kwestii związanych z ochroną środowiska, nie dawała mi spokoju szkodliwa chemia zawarta z w standardowych jednorazowych pieluszkach. W domu zawsze miałam paczkę jednorazowych pieluch naturalnych, które stosowałam od czasu do czasu chcąc dać odetchnąć skórze od zwykłych pieluszek – owszem skutecznych i świetnie wchłaniających wilgoć, ale zawierających szkodliwą chemię: chlor, lateks, PCV, TBT, perfumy, konserwanty, przeciwutleniacze. Brzmi jak mieszanka wybuchowa… Ze względu na bardzo wysoką cenę ekologicznych pieluch jednorazowych, przy pierwszym dziecku nie mogliśmy pozwolić sobie na ich wyłączne stosowanie.

W zasięgu ręki (i portfela)

Na szczęście obecnie wybór jest większy, ceny ekologicznych pieluszek stały się bardziej przystępne. Nie trzeba ich kupować w sklepach internetowych, wystarczy wejść do popularnej sieci drogerii.

Z myślą o dzieciach… i planecie!

Pieluszki wykonane z naturalnych materiałów są jedną z najlepszych produktów jakie powstały z myślą o maluchach, ich rodzicach i środowisku naturalnym. Dla niemowląt są łagodne, delikatne, nie wywołują podrażnień ani swędzenia. Mamy nie muszą się już martwić o szkodliwe działanie substancji chemicznych na skórę ich pociech. Biodegradowalne pieluszki spełniają oczekiwania rodziców, którzy poza troską o swoje maleństwo, wykazują wrażliwość na ekologię i nie chcą zanieczyszczać planety. Ekologiczne pieluszki w zależności od marki, zastosowanych surowców i konstrukcji ulegają rozkładowi w przeciągu maksymalnie 200 lat. Niektóre potrzebują „tylko” kilkunastu miesięcy. Na rynku dostępne są również pieluszki nadające się do kompostowania. Jednak przed wrzucaniem zużytych pieluszek do przydomowego kompostownika należy sprawdzić lokalne uwarunkowania i przepisy oraz zapoznać się z poradami, jak właściwie kompostować zużyte pieluszki.

Mama Basi radzi…

Zastanawiacie się jak dbać o komfort i zdrowie dziecka nie szkodząc środowisku? W wyprawce dla waszego maluszka nie może zabraknąć ekologicznych pieluszek! Dla wytrwałych polecam pieluszki wielorazowe – to najzdrowsza i najbardziej ekologiczna opcja. W świadomości przyszłych rodziców pieluszka wielorazowa to ciągłe przecieki i kilometrowe sznury suszącego się prania. Nic bardziej mylnego! Jeśli jednak z różnych powodów dojdziecie do wniosku, że wielorazowe pieluszki nie są dla was, wypróbujcie ekologiczne pieluszki jednorazowe. Polecam pieluszki bambusowe, które mają doskonałe właściwości antybakteryjne i oddychające. Bambus jest naturalnym surowcem, który rośnie niewiarygodnie szybko bez konieczności stosowania pestycydów i nawozów sztucznych. A skoro o ekologii mowa: włókno bambusowe jest w 100% biodegradowalne!

Przeczytaj więcej…
Wczytaj więcej

Jak kompostować pieluszki?

Dokonaliście zakupu biodegradowalnych pieluszek, które nadają się do kompostowania? Macie w ogródku kompostownik albo planujecie go założyć?

Dlaczego warto kompostować ekologiczne pieluszki?

Kompostując zużyte mokre pieluszki przyczyniacie się do zmniejszenia odpadów na wysypisku śmieci oraz zmniejszenia zużycia energii wykorzystywanej do przewozu zużytych pieluszek na wysypisko. Jeśli płacicie za wywóz śmieci według rozmiaru pojemnika, w okresie pieluszkowania macie szansę zmniejszyć objętość pojemnika o połowę!

Czym jest kompostowanie?

Kompostowanie to proces rozkładu materii organicznej na proste związki w postaci kompostu. Innymi słowy jest to biologiczna przemiana odpadów z domu i ogrodu w pożyteczny nawóz. Na proces ten mają wpływ: rodzaj kompostowanego materiału oraz stopień jego rozdrobnienia, dostępność tlenu, wilgotność, temperatura oraz ilość mikroorganizmów biorących czynny udział w kompostowaniu. Kompostowanie może odbywać się na pryzmie kompostowej lub w kompostowniku, gdzie warunki dla rozkładu są dużo lepsze.

Jak kompostować naturalne pieluszki w przydomowych kompostownikach?

Po pierwsze pamiętajcie, aby kompostować mokre pieluszki, w których nie ma kupki waszego maleństwa. Kompost powstały w wyniku rozkładu biodegradowalnych materiałów, takich jak kompostowalne pieluszki, stosujcie tylko do nawożenia roślin, które nie są jadalne. W przypadku biodegradowalnej pieluszki Bambiboo, przed wrzuceniem zużytej, mokrej pieluszki do kompostownika, zerwijcie z niej rzepy zapinające oraz taśmę z logo (te części pieluszki nie nadają się do kompostowania). Dodatkowo możecie podrzeć pieluszkę na drobniejsze kawałki, aby przyspieszyć proces rozkładu. W przypadku innych pieluszek zapoznajcie się ze wskazówkami podanymi przez producenta.

Wymieszajcie pieluszkę z innymi biodegradowalnymi materiałami znajdującymi się w kompostowniku. Kompostowanie będzie szybsze, jeżeli raz na kilka tygodni kompostowany materiał zostanie powierzchniowo przemieszany.

Dostosujcie ilość wrzucanych do kompostownika pieluszek do ilości pozostałego kompostowanego materiału, aby zapewnić optymalne i równomierne warunki rozkładu.

Jak szybko pieluszki ulegną rozkładowi?

Według różnych źródeł biodegradowalne pieluszki powinny ulec rozkładowi w kompostowniku w okresie kilkunastu miesięcy lub dłuższym. Szybkość rozkładu naturalnych pieluszek zależy od wielu czynników, w tym m.in. rodzaju waszego kompostownika, miejsca usytuowania kompostownika, struktury chemicznej kompostu i stopnia jego rozdrobnienia, dostępności tlenu, wilgotności, temperatury, ilości mikroorganizmów biorących czynny udział w kompostowaniu, używania preparatów przyspieszających rozkład, przestrzegania zasad prawidłowego kompostowania odpadów biodegradowalnych.

O czym trzeba pamiętać?

Używajcie tego kompostu do nawożenia trawy, krzewów, kwiatów i innych roślin niejadalnych. Nigdy nie wrzucajcie pieluszek do kompostu, który stosujecie do roślin jadalnych!

Przed kompostowaniem zużytych pieluszek sprawdźcie lokalne uwarunkowania i przepisy z zakresu zakładania i prowadzenia przydomowego kompostownika. Konieczne jest także przestrzeganie zasad prawidłowego i efektywnego kompostowania odpadów biodegradowalnych.

Mama Basi radzi…

Jesień to najlepsza pora na założenie kompostownika. Słońce już tak mocno nie grzeje, a powietrze jest bardziej wilgotne… Każdy potrafi przygotować kompost - nawet jeżeli nie uda wam się za pierwszym razem, spróbujcie jeszcze raz! Aby osiągnąć kompost idealny, zastosujcie metodę prób i błędów. Materiałów do kompostowania nigdy nie zabraknie:)

Przeczytaj więcej…
Wczytaj więcej

Jesteście eko-rodzicami?

Zadajecie sobie czasem pytanie: „Czy jestem „eko”? Ja dosyć często… i niestety dochodzę do wniosku, że daleko mi do perfekcji. Mimo wszystko każdego dnia staram się wdrażać w codzienne życie mojej rodziny zasady, które przyczyniają się do ochrony środowiska. Nie jest to trudne i ma same zalety!

Mniej prądu na co dzień

Wystarczy wyłączać światło, gdy nie jest już nam potrzebne i nie zapalać bez potrzeby wszystkich możliwych źródeł światła w jednym pokoju. Wyłączanie trybów stand-by na noc w urządzeniach, takich jak telewizory i komputery, też powinno stać się domową rutyną. Podobnie jak wyjmowanie z gniazdek ładowarek (tu przyznaję - ideałem nie jestem). I nie gotujcie w kółko tej samej wody w wypełnionym po brzegi czajniku. Energooszczędne żarówki i sprzęt AGD stają się powoli normą. Czy to się opłaca? Opinie są podzielone, ale bez dwóch zdań opłaca się dla środowiska!

Oszczędzajmy wodę

Proces uzdatniania wody, a potem oczyszczania jest energochłonny i mocno nadwyręża środowisko naturalne. Moja zasada: „woda nie leci bez sensu”, czyli: szybki prysznic zamiast kąpieli w wannie, unikanie mycia naczyń pod bieżącą wodą (należy napełnić jedną komorę zlewu wodą i w niej umyć naczynia), uruchamianie zmywarki, kiedy zostanie zapełniona naczyniami i w miarę możliwości korzystanie z trybu eko (to samo dotyczy pralki), szybka naprawa cieknących kranów i spłuczek. Dla bardziej zaawansowanych polecam:
- w ogródku: beczkę na deszczówkę;
- w kranach: perlator (to takie specjalne sitko przy wylocie kranu do napowietrzania wody, dzięki któremu zużywa się jej mniej, bo perlator miesza ją z powietrzem);
- w toalecie: rozwiązania umożliwiające spłukiwanie miski tzw. szarą wodą (np. wodą po praniu).

Mówimy „nie” torebkom foliowym

Tak łatwo wdrożyć w zakupowy grafik! To wcale nie musi być „designerska” torba z napisem „EKO”. Za torbę ekologiczną uważam każdą torbę, którą można użyć wielokrotnie. Wystarczy pamiętać, aby zabierać ze sobą torbę na zakupy. Sama uwielbiam wiklinowe koszyki – pomidory się nie zgniotą, a jajka nie stłuką. Moja mama (już na emeryturze) na zakupy zabiera kolorową torbę na kółkach – ekologicznie i nie trzeba dźwigać. Unikajcie kupowania toreb foliowych, a jeśli nie macie wyjścia, to pomyślcie, jak je kilkakrotnie wykorzystać.

Na dwóch kołach (albo nogach)

Pisząc, że daleko mi do eko-perfekcji miałam na myśli korzystanie z auta (co prawda niedużego i z silnikiem „eco”, ale…). Skoro interesujecie się ekologicznymi pieluszkami, to zapewne wielu z was odniosło już na tym polu sukces i wybrało usługi komunikacji miejskiej, rower albo własne nogi, choćby na jeden dzień w tygodniu. Jeśli przemieszczanie się autem to dla was konieczność, polecam spokojną, ekologiczną jazdę.

Szkło, papier, tworzywa i odpady bio

Myślałam, że w polskich domach to już norma. Sortujecie? Tak z ręką na sercu… Jeśli nie, to od dziś koniecznie! Sumiennie, codziennie, niezmiennie. Szkło, papier, tworzywa sztuczne i odpady bio. Oczywiście zgodnie z zasadami odbiorcy waszych śmieci. Segregowane opakowania powinny być czyste (ja myję je pod zimną wodą) i zgniecione przed wyrzuceniem. Jeśli posiadacie ogródek, polecam kompostownik, a jeśli małe dzieci – pieluszki wielorazowe lub biodegradowalne.

100 rzeczy?

Minimalizm sprowadza się do ekologicznego kupowania (stawiania na jakość, a nie na ilość, wybierania przedmiotów wielokrotnego użytku i z naturalnych, szybko odradzających się materiałów np. z bambusa), wprowadzania niepotrzebnych przedmiotów w drugi obieg, nabywania rzeczy używanych, wymiany (modny trend to szafing). Minimalizm zakłada posiadanie 100 rzeczy. Zastanawialiście się, jaka jest wasza liczba?

Mama Basi radzi…

Zacznijmy poważnie myśleć o naszej planecie. „Zielona filozofia” to zdrowy i odpowiedzialny styl życia, który powinien być dla nas po prostu naturalny. Uczmy zasad ekologicznego życia swoje dzieci, one nauczą swoje dzieci, a zanim to nastąpi także swoich dziadków. Dbajmy o nasze otoczenie poprzez logiczne i przemyślane wybory pozwalające na lepszą ochronę środowiska.

Przeczytaj więcej…
Wczytaj więcej
big photo